"(...) I powstanie z nas rzecz, o której
nie wiedzieliśmy, że w nas jest"
Ten piękny i sugestywny cytat z "Ars poetica" Czesława Miłosza
opisuje nasze codzienne zmagania z płaszczyzną, fakturą, kolorem,
formą i rysunkiem, wyraża niepowtarzalność i spontaniczność procesu
tworzenia, wynikającą z podświadomości artysty, istoty gestu ręki
i tajemnicy mieszania farb. Każdy kolejny obraz definiuje i odsłania
pejzaż wewnętrzny artysty, tak odmienny u każdego z nas, uzewnętrznia
i utrwala jego psychikę w charakterystycznej kompozycji barw i kształtów,
bez względu na zmieniające się tematy i inspiracje.
Malując kolejne obrazy coraz wyraźniej widzę, jak, tyleż świadomie,
co i poza udziałem mojej woli, wciąż powracam do podobnych lub analogicznych
układów i form malarskich, konstruując świat strukturalny, kolorystyczny
i emocjonalny, który z zadziwiającą systematycznością pojawia się
w całym moim dotychczasowym dorobku artystycznym. Prawdopodobnie właśnie
ten, charakterystyczny dla mnie styl wyraża mój optymizm, afirmację
życia, wewnętrzny spokój i radość tworzenia. Tak oto niespodziewanie
moja twórczość pozwala mi zrozumieć własne aspiracje, uczucia, marzenia,
nastroje, ambicje i wyobrażenia o świecie.
(.) Malując tyle lat, przechodząc w mojej twórczości przez wiele motywów: martwa natura, akt kobiecy, pejzaż, wiem, że w pewnym sensie obraz tworzy się jakby "sam", wynikając niejako z istoty gestu ręki artysty i ze specyfiki tajemnicy mieszania farb. Powiedziałbym więcej, każdy kolejny obraz dopełnia i definiuje świat wewnętrzny artysty. Odsłania jego pejzaż wewnętrzny, a zarazem uzewnętrznia i utrwala jego psychikę w charakterystycznej kompozycji barw i kształtów, bez względu na zmieniające się tematy i inspiracje twórcze. (.)
(.) Zawsze maluję na dużych formatach. Stosując widoczną fakturę i charakterystyczną wielowarstwowość farby, kładzioną szerokimi pociągnięciami, staram się maksymalnie wydobyć efekt ekspresji koloru i kompozycji. Format podobrazia zezwala mi na spontaniczność komponowania, na wprowadzenie konkretnych podziałów horyzontalnych i pionowych, które umożliwiają mi szerokie ujęcie malowanej przestrzeni. (.)
(.) Moje obrazy mają zdecydowanie eksponowane strefy kolorystyczne, nie jest to kolor położony płasko i jednolicie. Jakość i rodzaj jego użycia jest wyróżnikiem moich prac, z których każda jest skończonym, indywidualnym procesem zaspokajania artystycznej chciwości i potrzeby spełnienia. Czasami zaskakuje mnie fakt, że na pewnym etapie obraz zaczyna żyć własnym życiem tak, jakby zestawione komponenty podpowiadały rozwiązania, pomijając znaczenie mojej wizji. (.) |