Recenzje
Dla artysty warsztat jest językiem sztuki, niezbędnym narzędziem kreacji. Poszukiwanie środków artystycznych w metodzie warsztatowej i w samej naturze tworzywa wyznacza drogę eksperymentom, które często prowadzą do inspirujących odkryć. Prof. Krystyna Cybińska, ASP Wrocław, fragment recenzji, 2006 r. --------------------------------------------------------------------------
( . ) " Na linii horyzontu" to kompozycja zaskakująca i jakby wykraczająca poza ramy dotychczasowych doświadczeń Artystki. Jest to niezwykle ekspresyjna rzeźba przedstawiająca dramat zachodu słońca pośród jakiejś burzy. Patrzącemu na tę scenę przychodzi na myśl fragment poematu Słowackiego " Słońce krwawo zachodzi, z nim reszta nadziei." ( . ) ( . ) Jest rzeczą zadziwiającą jak łatwo Katarzyna Koczyńska - Kielan przechodzi od żywiołowego traktowania rzeźby " Na linii horyzontu" do w pełni opanowanego, wręcz wyrafinowanego kształtowania bryły w kompozycji " Księżycowa tarcza" . O ile w tej pierwszej jest wiele z improwizacji, dopuszczenia do głosu żywiołu tworzywa, pozostawiania jego naturalnej struktury, to w drugiej każdy szczegół jest przemyślany i własnoręcznie dopracowany. Również kolorystyka kojarząca się z nocą i chłodem księżyca jest w tej pracy dobrze przemyślana.( . ) ( . ) W cyklach " Otoczone cieniem" oraz "Uchwycone" Katarzyna Koczyńska - Kielan stosuje podobne środki artystyczne. Kompozycje te składają się z toczonego na kole walca o masywnej, dwuwarstwowej ściance oraz doklejanych do niego elementów wykrojonych ze ścianek innego naczynia. Wywołują one wrażenie jakby echa ścianki, do której przylegają. Podobna technika Autorka posłużyła się w pracach z cyklu " Katedry". W mojej opinii środki artystyczne, jakich Katarzyna Koczyńska - Kielan, przed kilkoma laty, użyła przy tworzeniu tych cykli prac, były czymś nowym i odkrywczym.( . ) Prof. Henryk Lula, ASP Gdańsk, fragment recenzji, 2006 r. --------------------------------------------------------------------------
( . ) Dzisiaj w sztuce zniknęły wszelkie kanony, trwa pogoń za nowymi oryginalnymi rozwiązaniami, które najczęściej kończą się niepowodzeniem. Nastąpił zalew banalnych i powierzchownych obiektów i działań, które nastawione są na prowokację i poszukiwanie medialnego rozgłosu. Prof. Adam Myjak, ASP Warszawa, fragment recenzji, 2006 r. --------------------------------------------------------------------------
"W koło na kole"Merytoryczny i praktyczny kierunek rozważań doprowadził do wytyczenia założeń realizowanych przez pracownię profesor Katarzyny Koczyńskiej-Kielan. Zadania stawiane przed studentami mają umożliwić im poznanie właściwości gliny i techniki oraz wydobyć z przestrzeni umysłu podstawowe elementy kompozycji. Z tych założeń tez artystycznych rozwija się twórcza koncepcja artystycznej filozofii drogi. Artystka dokonała translacji myślenia o ceramice lepionej na ceramikę toczoną, a następnie zorientowała swoje doświadczenie ku kategoriom rzeźbiarskim. Podejście do techniki, tworzywa i procesu twórczego wyznaczyło punkt odniesienia dla profilu pracowni i wytyczanych własnych zadań. Widać to wyraźnie kiedy prześledzimy rozwój stylistyki prac artystki. Stosując różne techniki kształtowania tworzy wyłącznie unikatowe formy ceramiczne, a posługując się nie tylko techniką toczenia na kole garncarskim, prace o cechach form toczonych. Rozwiązuje problemy wywodzące się z form naczyniowych. Obrót wokół własnej osi i symetria stanowią punkt wyjścia dla rozważań. Nawiązując do antycznej klasyki naczynia, następne cykle prac - w tym "Zatrzymane w ruchu" - sięgają lekcji abstrakcji inspirowanej podstawowymi pytaniami stawianymi przez człowieka. Otrzymany efekt wzmacnia kruszenie pogrubionych ścianek form, powstałe w wyniku rolowania płatów gliny i ich modelunku. Prace Katarzyny Koczyńskiej-Kielan nawiązują do formy koła. Gdy doszukamy się paraleli warsztatowej otrzymamy prawie symbol. Reliefowanie powierzchni ukazuje struktury gliny, a nakładane szkliwa wrażliwie wyrażają właściwości zewnętrznych i wewnętrznych warstw tworzywa. Rzeźby zatoczyły koło w symbolice idei i warsztacie. W ekspozycji. Zofia Chmielewska, 2007
|
|
|
|